Były to jedne z najbardziej elektryzujących eliminacji. Mottem całego show stało się hasło - Pump It Up. Scena była wyposażona w duże telebimy, można powiedzieć, że świeciła się kolorami. W pierwszej części koncertu zaprezentowali się greccy tancerze. Tuż po nich ukazał się widzom Mihai Traistariu, który zaśpiewał trzy piosenki: Tornero, Why i Dimmi si o no. Galę urozmaicały różnego typu dskusje z publicznością m.in. zapytano ludzi zgromadzonych w obiekcie, jakie cechy powinna zawierać dobra ballada. Następnie grecka piosenkarka Host Maria Bakodimou wykonała parodię własnego utworu. Tuż po niej na scenie pojawiła się Evridiki, która zaprezentowała swoją eurowizyjną piosenkę Comme çi, comme ça. Długo wyczekiwany pierwszy występ sceniczny piosenki Vampires Are Alive wykonywanej przez DJ'a Bobo stał się faktem. Artysta pokazał duży profesjonalizm. Wraz ze swoimi tancerzami zaprezentował niesamowite przedstawienie z ciekawą choreografią. To dowód na duże zaangażowanie wokalisty w przygotowania do zbliżającego się 52. Konkursu Piosenki Eurowizji.
Przyszła pora na główną część programu. Występy wykonawców, którzy walczą o prawo reprezentowania Grecji na majowym konkursie.
Pierwszy na scenie pojawił się Michael Sarbel. Jego utwór nosi tytuł Yassou Maria. Został on skomponowany przez Alexa Papakonstantinou oraz Marcusa Englofa. Tekst do piosenki napisał Mack. Sarbel wystąpił na scenie w towarzystwie czterech tancerek. Na twarzy artysty widać było lekkie zdenerwowanie. Choreografia przypominała nieco show Sertab Erener - zwyciężczyni z 2003 roku. Wokalista ubrany był w skórzane spodnie i srebrną koszulkę. Problemy z mikrofonem uprzykszały artyście skomplikowaną choreografię.
Jako druga wystąpiła Tamta. Zaśpiewała piękną balladę With Love, którą została skomponowana przez Nikosa Terzisa. Autorem tekstu jest Poseidonas Giannopoulos. Całość utworu wykonywana została w języku angielskim, z klikoma greckimi frazami. Wokalistka pokazała się w ledwo zakrywającej ciało srebrnej sukience. U jej boku pojawiło się nagle dwóch półnagich tancerzy z czerwonymi flagami. W skład zespołu wszedł trzyosobowy chór. Dająca się zauważyć trema artystki i problemy techniczne wpłynęły negatywnie na obraz całego widowiska.
Trzeci ukazał się Christos Dantis. Wykonał on swoją autorską, żywiołową kompozycję o niedwuznacznym tytule - No Madonna. Słowa współtworzyła Natalia Germanou. Wokalista ubrany był w czarny garnitur. Towarzyszyło mu pięć tancerek, które niespodziewanie w pewnym momencie, zrzuciły z siebie ubranie, pozostając jedynie w... bieliźnie.
Linie telefoniczne zostały otwarte. Wktrótce poznamy zwycięzcę!
Niestety organizatorzy nie spisali się na medal. Liczne problemy techniczne przyczyniły się do niezbyt udanych wystąpień całej trójki. Porównując jednak inne europejskie preselekcje, można stwierdzić, że show udało się zrealizować na wysokim poziomie. W przerwie na głosowanie, na scenie pojawił się Dmitry Koldun i kolejny raz promował swój eurowizyjny utwór Work Your Magic. Występ nie różnił się niczym od cypryjskiego przedstawienia, które odbyło się w zeszły piątek. Zobacz wystąpienie Dmitry Kolduna na Cyprze >>>.
Dużym zaskoczeniem było wystąpienie Heleny Paparizou w końcowej części preselekcji. Zwyciężczyni 50. Konkursu Piosenki Eurowizji - Kijów 2005 zaśpiewała swój hit My Number One. Linie telefiniczne zostały zamknięte.
Ogłoszono zwycięzcę. Został nim Michael Sarbel !!! Zyskał poparcie prawie 40%. To właśnie on będzie reprezentował Grecję na 52. Konkursie Piosenki Eurowizji - Helsinki 2007. Zaśpiewa w stolicy Finlandii utwór Yassou Maria.
Wyniki finałowe:
Audiotele: Sarbel 22.23%, Christos Dantis 15.97%, Tamta 11.80%
Jury: Sarbel 17.47%, Tamta 17.22%, Christos Dantis 15.31%
Zobacz wystąpienie Michaela Sarbela podczas preselekcji >>>
Zobacz wystąpienia pozostałych wykonawców >>>
(nOaK)
EUROWIZJA.COM.PL