Aktualności Eurowizyjne

Holandia: Zwierzenia Edsilii Rombley 2007-04-22 02:19:34

Już za niecałe trzy tygodnie reprezentantka Holandii po raz drugi wystąpi na eurowizyjnej scenie. Tym razem stawia sobie za zadanie przejść półfinał. Czy zdoła? Jakie są spostrzeżenia wokalistki?



Foto: Edsilia RombleyWywiad został udzielony holenderskiemu serwisowi internetowemu eurovisionartists.nl.

Po pierwsze, Edsilia, jak się miewasz? Czy jesteś przygotowana do Konkursu Piosenki Eurowizji w Helsinkach?

Miewam się świetnie. Jestem teraz bardzo zapracowana przygotowaniami do konkursu i zaczynam to czuć całym ciałem i duchem. Jestem podekscytowana. Półfinał jest naprawdę bardzo ważny. Zrobie wszystko co w mojej mocy, aby awansować do finału.

W dziesiejszych czasach ważne jest aby złapać kontakt wzrokowy i słuchowy z telewidzem, aby awansować do ścisłego finału. Masz dobrą piosenkę i świetny głos, ale to w dzisiejszych czasach nie wystarcza. Twoje eurowizyjne przedstawienie będzie także bardzo ważne. Jak będzie ono wyglądało?

Położymy nacisk na dobre show, ale na pewno nie będziemy przesadzać. Nie chcę jeszcze zdradzać wszystkiego na temat choreografii, ale mogę wyznać, że będą mi towarzyszyć cztery dziewczyny, które będą śpiewać i tańczyć (Martine Hauwert, Merel Schaftenaar, Charida Jonkhart oraz Thirza Solcer). Nie zabraknie również męskiego członka zepołu. Będzie nim tancerz Bram Blankestijn. A 10 maja przekonacie się jak będzie to wszystko wyglądało.

Czy sama wymyśliłaś choreografię?

Nie. Choreografia została stworzona przez Geralda van Windta, który jest nauczycielem tańca w jednej ze znanych szkół tańca w Amsterdamie. On zna wszystkie szczegóły show, nawet bardziej niż ja. Jest świetny.

Jeszcze jedna ważna sprawa – Twój wygląd. Jak się ubierzesz?

Mój strój sama wymyśliłam! W 1998 roku ubiór został wybrany przez specjalną firmę i nie byłam wcale szczęśliwa z tego wyboru. Więc tym razem chciałam to zrobić po swojemu. Rozmawiałem z wieloma projektantami, którzy tworzyli dla mnie w poprzednich latach. Ostatecznie wybrałam propozycję Tycho Boekera, który już szyje strój na miarę. Ale nie zdradzę Wam jak będzie on wyglądał, to jest tajemnica.


I ostatnie pytanie. Czy słyszałaś już piosenki swoich rywali? Co o nich sądzisz, kto jest Twoim faworytem?

Tak, słyszałam każdą z 41 pozostałych propozycji i szczególnie przypadła mi do guztu piosenka z Węgier, Belgii oraz Rosji. Nie jestem jednak pewna czy te piosenki są już w finale, ale myślę że poradzą sobie całkiem nieźle. Słyszałam tak dużo piosenek, że praktycznie zapomiałam większość z nich. Ale to dobrze. Myślę, że powinnam zaskoczyć moją piosenką i jej wykonaniem na scenie. Jeśli dobrze ją wykonam, powinnam mieć szansę na pokazanie się w finale tego festiwalu.

Co będzie z Tobą po 12 maja?

Bez względu jaki będzie końcowy rezultat, biorę się za promocję mojego najnowszego albumu – Meer dan ooit. Mam mnóstwo zaplanowanych koncertów po Konkursie Piosenki Eurowizji, więc będę bardzo zajęta bez względu co się stanie.

(nOaK)

źródło: eurovisionartists.nl/esctoday.com

EUROWIZJA.COM.PL
« Powrót do spisu aktualności