
Powoli dni do finału Eurowizji można już odliczać, i nie trzeba głośno mówić o tym, że niemal każdy artysta, który wystąpi w barwach narodowych swojego kraju właśnie teraz zabiega o głosy na obczyźnie.
Kiedy jedni mozolnie dopracowują aranżację utworu, jak np. The Jet Set, inni promują swój utwór w rozgłośniach radiowych, a także lokalnych stacjach telewizyjnych. Do grupy artystów – turystów zdecydowanie należą reprezentanci Litwy na tegorocznym konkursie Eurowizji – zespół
4Fun, który to ostatnie chwile spędza na promocji piosenki Love or leave. Zabrzmi ona 12 maja w helsińskiej Hartwall Areena.
Promocja kompozycji litewskiej nabrała rozpędu.
Julija Ritcik postanowiła odwiedzić część Europy Wschodniej. Po udanej promocji na
Białorusi (
ZOBACZ) artystka zapowiedziała swoje występy m.in. na
Ukrainie,
Łotwie, w
Estonii, a także w kraju znad Wisły.
W tym roku, reprezentanci Litwy będą pierwszymi, którzy odwiedzą nasz kraj w celu promocji swojego utworu. O ile w roku ubiegłym zainteresowanie artystów wizytą w naszym kraju było spore, tak tym razem próżno szukać w eurowizyjnym terminarzu wizyt w Polsce.
Bliższe informacje na temat wizyty
4Fun w Polsce nie zostały podane. Wiadomo tylko, że grupa zawita do nas na dłużej, bo zamierza odwiedzić nie tylko stolicę Polski – Warszawę, ale również Litwinów mieszkających w przygranicznym
Puńsku.
Zespół nie ukrywa, że spodziewają się od Polski wysokiej noty, co może stać się realne biorąc pod uwagę ich promocyjną wizytę na naszej ziemi. (karolnow2)
źródło: esctoday.comEUROWIZJA.COM.PL