
Wokalistka zaprezentowała 3 kompozycje. Dwie z nich stanowiły wzruszające ballady -
Meer dan ooit i
Een keer meer dan jij. Ostatnią okazała się być piosenka, o której spekulowały wcześniej media
-
Nooit meer zonder jou. Festiwalowa, dyskotekowa i z pazurem kompozycja wzbudziła największy apluaz. Prawie jednogłośnie wszyscy postawili na szybki numer.
Program był utrzymany w komediowym klimacie. W studio zasiadło wiele znanych postaci holenderskiej sceny rozrywkowej. Znaleźli się również zwykli ludzie. Razem dyskutowano i doradzano wokalistce, który utwór powinna zaśpiewać podczas tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. Holendzrzy pragnęli dokonać wyboru swojej eurowizyjnej piosenki w jak najciekawszy sposób. Tuż obok sceny znaleźli się: ambasador Finlandii, nurkowie, siedzący przy stolikach pod wodą, ludzie w klatkach (m.in. Glenis Grace - reprezentantka tego kraju w 2005 roku) oraz człowiek przebrany za małpę. Wszyscy skrzętnie notowali swoje uwagi na temat utworów. W trakcie głosowania telewidzów na scenie pojawił się zespół Lordi. Ku zdziwieniu publiczności nie były to sławne potwory lecz parodia utworu Hard Rock Halleluja, wykonana przez ... staruszków.
Edsilia Rombley nie miała wątpliwości, który utwór stanie się jej eurowizyjną kompozycją. Już wcześniej
Nooit meer zonder jou został umieszczony z ostatnim 15. numerem na najnowszej płycie wokalistki, która ukaże się
13 lutego 2007 roku. Czy czarnoskóra piosenkarka zaśpiewa piosenkę w swoim ojczystym języku, czy też po angielsku? Już wkrótce powinniśmy poznać odpowiedź. Warto przypomnieć, że Edsilia uczestniczyła w 43. Konkursie Piosenki Eurowizji - Birmingham 1998 i zajęła wówczas wysokie
4. miejsce. (nOaK)
EUROWIZJA.COM.PL