Aktualności Eurowizyjne

Zarzuty pod kątem Isis 2008-04-22 14:54:49

Robert Leszczyński czyli dziennikarz muzyczny, którego popularność w naszym kraju spada z roku na rok, stara się ponownie zwrócić na siebie uwagę. Napisał on bowiem artykuł do tygodnika Wprost, który obraża i insynuuje nieprawdę o tegorocznej reprezentantce Polski na 53. Konkurs Piosenki Eurowizji – Isis Gee. Tonący brzytwy się chwyta…


Foto: Robert LeszczyńskiArtykuł pt. "Zemsta za Kosowo" ukazał się 21 kwietnia br. na łamach tygodnika Wprost. Robert Leszczyński podejmuje w nim temat Konkursu Piosenki Eurowizji, a szczególnie naszej reprezentantki. Oto co dziennikarz myśli o Isis Gee:

"Mowa o tyleż kontrowersyjnej, co nijakiej artystycznie Isis Gee. Przeszłość tej 36-latki z Seattle zaczyna się w roku 2004, kiedy przeprowadza się do Warszawy. Choć od dzieciństwa ponoć udzielała się artystycznie, jej historia jest jak biała karta – nikt nigdy nie słyszał w USA o takiej wokalistce. Jak głosi plotka, czy już raczej tajemnica poliszynela – przyczyną może być fakt, iż takiej kobiety nigdy wcześniej nie było."

"Jak głoszą plotki, a potwierdzają to oczy i intuicja, Polska, uważana na Zachodzie za kraj homofobów, wysyła na Eurowizję transseksualistkę."

Tonący brzytwy się chwyta. Po cóż ukazał się ten artykuł? Aby wypromować Isis Gee czy Roberta Leszczyńskiego? Bardziej prawdopodobna jest druga odpowiedź. Dziennikarz, którego wiedza o Eurowizji jest jak "biała kartka papieru" ma najwięcej do powiedzenia w tym temacie. Ewidentnie widać, że autor chce na siebie zwrócić uwagę, kosztem Isis Gee. Zarzuty Roberta Leszczyńskiego są bezpodstawne i obrażają samą piosenkarkę, a także jury oraz telewidzów, którzy jednogłośnie wybrali artystkę na tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji. (EmEs/nOaK)

źródło: Wprost

EUROWIZJA.COM.PL
« Powrót do spisu aktualności