Gwiazdy Eurowizji

Dramat u Wiśniewskich 2007-05-17 11:40:14

Cierpień kobiety, która traci nienarodzone dziecko, nie oddadzą żadne słowa. Ta ogromna tragedia dotknęła właśnie dom Ani i Michała Wiśniewskich.


Foto: Ich Troje- "To dla nas wielki cios. Wolimy o tym nie rozmawiać" - wyznał z bólem "Faktowi" załamany Michał.

Odkąd zdecydowali się na wspólne życie, największym marzeniem Ani i Michała Wiśniewskich był dom z gromadką dzieci.

Ania zawsze deklarowała, że niezależnie od tego, jak trudne byłoby łączenie kariery scenicznej z obowiązkami matki, urodzi Michałowi tyle dzieci, ile zapragnie. Zwłaszcza że sama wychowała się w ciepłym, śląskim domu z dwójką rodzeństwa.

I stało się - we wrześniu ubiegłego roku przyszła na świat Etiennette Wiśniewska. A już w marcu tego roku małżonkowie po raz drugi szaleli z radości na wieść o tym, że znów powiększy im się rodzina.

Ponieważ tym razem marzyli o synku, od razu wybrali imię - Falco Christian. Ale na kolejnego dzidziusia czekało nie tylko imię i gorąca miłość rodziców. W podwarszawskim domu Wiśniewskich było już nawet przygotowane łóżeczko, wózeczek i zabawki po szybko rosnącej starszej siostrze, na którą w skrócie i z czułością rodzice mówią "Eti".

Wszystko na próżno. Nagły krwotok, szpital i straszna wiadomość od lekarza w jednej chwili zmiotły nadzieje Ani na rychłe narodziny synka. Straciła dziecko. Rodzinne szczęście i ekscytujące oczekiwanie na nowego członka rodziny zmieniło się w rozdzierający smutek i poczucie straty. Ania robiła przecież wszystko, by jej drugie dziecko urodziło się silne i zdrowe!

Po powrocie z wyczerpującej trasy po USA i Kanadzie dużo odpoczywała w domu. Wszystko na nic.

- "Prosiłem znajomych, by nie poruszali tego tematu. Ania woli o tym nie rozmawiać" - ze ściśniętym gardłem mówi "Faktowi" Michał.

To on wziął na swoje barki zadanie ukojenia żony. Stara się dbać, by dużo odpoczywała i w zaciszu domu wróciła do równowagi psychicznej. Ona sama w ostatnich tygodniach zamknęła się w sobie. Całą matczyną miłość przelewa na ząbkującą i słodko gaworzącą małą Eti. Zbolałej Ani jest ciężko, tym bardziej że w swoim otoczeniu ma mnóstwo znajomych i przyjaciółek, które właśnie oczekują pierwszego lub kolejnego dziecka. Co będzie z nią po tej strasznej tragedii?

- "Ania wraca już powoli do zdrowia. Teraz najważniejsze jest dobro jej i Etiennette. A wszystko złe jest już za nami" - mówi z nadzieją w głosie Michał.

źródło: fakt

EUROWIZJA.COM.PL
« Powrót do spisu aktualności

Możesz skomentować ten wpis używając poniższego formularza



Dodane przez anonim (80.50.253.26) dnia 2007-05-18 16:54:56

on jest głupi że zostawił Marte saną, a poszedł do innej.
Jak stracili dziecko, mogą mieć kolejne.

Dodane przez Anonim (217.113.228.54) dnia 2007-05-18 13:16:38

Ani współczuję, a Michał? Niedługo pewnie czeka go kolejny rozwód i kolejny ślub, nie sądzę, by to rzeczywiście było "do trzech razy sztuka". A następna żona urodzi mu oczywiście kolejne dzieci.

Dodane przez Anonim (83.4.179.136) dnia 2007-05-18 11:59:33

mariusz przeciez marta nie była jego pierwszą żoną

Dodane przez Anna T. (194.63.135.8) dnia 2007-05-17 21:31:57

I tak wkrótce wszyscy by się o tym dowiedzieli, nie było sensu tego ukrywać, bo i tak zaraz ten fakt wyszedłby na jaw. Bardzo przykra sprawa, cieszyli się z kolejnego potomka. Przykro mi, że tak się stało.

Dodane przez mariusz (80.51.99.145) dnia 2007-05-17 21:24:43

BARDZO I M DOBRZE CZEMU ON ZONE MARTE ZDRADZIŁ I PAN BOG SIE ZEMSCIŁ NA NICH .MICHAŁ POWIEDZ I ZADAJ SOBIE PYTANIE CZY BYŁEM DOBRYM OJCEM DLA SWOICH DZIECI FABIANNY I XAWERINA ZE ICH ZOSTAWIŁE I MIAŁES SPANIAŁA ZONE MARTE KTORA CIE BARDZO MOCNO KOCHAŁA WIESZ. I TES SIE PRZEZ CIEIBE WYCIERPIAŁA KOBIETA I DAJ JEJ SPOKOJ I DAJ JEJ ZYCIE UŁOSZYC Z INNYM FACETEM JAK CHCESZ TO ODPISZ NA TEN MEILA:mariusz551100@o2.pljak nie jestes tchurzem wiesz zachowałes sie jak swinia i to moj numwer 783010669

Dodane przez Anonim (83.10.42.11) dnia 2007-05-17 20:37:47

ale to smutne!trudno zeby sie mial z tym nie podzielic z mediami skoro wszysycy sledza kazdy jego ruch... wspólczuje im!

Dodane przez (89.76.44.74) dnia 2007-05-17 17:38:19

Po co tym pisać? Może tak i lepiej...Przecież to są chorzy ludzie, dziecko nie miałoby normalnego życia. Poza tym, kto daję dziecku na imię Falco Christian? Tylko Wiśniewski. Jeden z najgłupszych ludzi w Polsce. On też jako jedyny chwali się taką tragedią w mediach. Żenua.

Dodane przez mesto (195.116.190.2) dnia 2007-05-17 17:26:34

nie żałosne tylko smutne... matka straciła dziecko...

Takie rzeczy się zdarzają. A że oni są znani to o tym się pisze...

Dodane przez Anonim (83.28.46.135) dnia 2007-05-17 16:07:13

żałosne.....